„Design to nie to, jak coś wygląda. Design to to, jak coś działa.”
– Steve Jobs
Widziałeś kiedyś logo Amazona? Ten uśmiechnięty banan od litery A do Z? No właśnie – szału nie ma, a jednak zna je cały świat. I teraz najważniejsze: Jeff Bezos wcale nie musiał go uwielbiać, żeby wiedzieć, że działa.
Podobnie z Tobą – jeśli otwierasz firmę, logo nie ma być dziełem sztuki do powieszenia nad kanapą. Ono ma działać jak billboard 24/7. Czyli:
- być zauważalne,
- budzić zaufanie,
- zapadać w pamięć,
- oddziaływać na emocje klientów,
- i sprzedawać Twój profesjonalizm.
Logo to nie Ty. Logo to Twoi Klienci.
Nie projektujemy logo „pod gust właściciela”. Projektujemy pod jego klientów. Bo to klient ma je zobaczyć i pomyśleć: „Okej, to wygląda jak firma, z którą mogę robić interesy.”
Jeśli prowadzisz biuro rachunkowe, to nie szukamy „ładnego koloru”, który Ci się podoba – tylko takiego, który kojarzy się z porządkiem, zaufaniem i bezpieczeństwem. Jeśli jesteś stylistką paznokci – nie „mojego ulubionego różu”, tylko tego, który dobrze gra z TikTokową estetyką i budzi emocje u Twoich klientek.
Popatrz na McDonald’s. Serio.
Zastanów się, ilu właścicieli restauracji chciałoby mieć logo w formie żółtej litery „M”. Mało kto. A mimo to „Złote Łuki” znają wszyscy. Dlaczego? Bo nie o gust tu chodzi. Chodzi o rozpoznawalność.
Albo spójrz na Netflix. Minimalistyczne „N”. Czerwone. Surowe. Zero udziwnień. Ale każdy, kto je widzi, wie, że chodzi o jedną konkretną rzecz – filmy, emocje, seriale, wciągające wieczory.
Twoje logo to narzędzie, nie ozdoba
Można mieć mieszane uczucia co do własnego logo. Ale jeśli:
- przyciąga uwagę,
- komunikuje odpowiednie wartości,
- pasuje do rynku i grupy docelowej,
- i jest spójne z tym, co oferujesz –
…to nie musi Ci się podobać. Serio. Wystarczy, że działa.
A co, jeśli musisz lubić swoje logo?
To spokojnie. Dobre logo da się zaprojektować tak, żeby łączyło gust klienta z zasadami projektowania i marketingu. Ale jeśli masz wybierać – nie wybieraj „ładnego” kosztem skutecznego. To jak kupowanie sportowego auta, które dobrze wygląda w garażu, ale nie ruszy pod górę.



