Dlaczego Większość Logo Wygląda Tak Samo?

Spis treści

Masz pomysł na firmę. Chcesz szybko i tanio ogarnąć logo. Wchodzisz w Canvę, wpisujesz „logo”, wybierasz jakiś gotowy wzór, podmieniasz nazwę, może kolor… i gotowe.

I wiesz co? Dokładnie to samo zrobiło tysiąc innych osób.

Wszystko wygląda ładnie. I… identycznie.

Canva, Adobe Express, darmowe generatory – wszystkie te narzędzia mają jeden cel: uprościć proces. Nie musisz być grafikiem, żeby coś sobie „złożyć”. Tylko że te „ładne” logotypy mają jedną wspólną cechę: są jak fast food – łatwe, szybkie, ale wszystkie smakują tak samo.

Czy to źle? Nie zawsze. Ale jeśli chcesz, żeby Twoja firma została zapamiętana, to trochę kiepsko być „tym kolejnym ze znaczkiem liścia i minimalistycznym fontem”.

Te same fonty, te same układy, te same ikonki

Zacznij zwracać uwagę – zobaczysz mnóstwo logo:

  • z liściem, który symbolizuje „naturę” (szkoda, że każdy go ma),
  • z kobiecą twarzą w jednej kresce (bo „elegancko”),
  • z kółkiem i literą w środku (bo „uniwersalnie”),
  • z tym samym fontem bezszeryfowym, który wszyscy mają, bo jest „nowoczesny”.

To nie jest przypadek – to są szablony, których używają wszyscy. I o ile to fajny punkt startowy, to finalnie… klienci już nie odróżniają jednej firmy od drugiej.

„Ale ja nie mam budżetu na logo”

Spoko. Naprawdę rozumiem. Nie każdy na początku może wydać 3000 zł na projekt. Ale nie chodzi o to, żeby mieć najdroższe logo w mieście – chodzi o to, żeby mieć logo, które jest Twoje. Które opowiada coś o tym, co robisz. Które nie wygląda jak 25 innych, które ktoś mija codziennie w przelocie na Instagramie.

Co można zrobić inaczej?

Jeśli nie chcesz się zlewać z tłumem – to po prostu usiądź i zastanów się, co chcesz tym logo powiedzieć. Nie kopiuj tego, co już widziałaś piętnaście razy. Nie musisz mieć miliona – czasem wystarczy, że pogadasz z kimś, kto spojrzy z boku i powie: „To wygląda jak logo każdej kosmetyczki w Twoim mieście, serio”. I tyle.

To nie jest kwestia efektów specjalnych. To kwestia szczerości. Czy Twoje logo coś mówi? Czy coś czuje się po jego zobaczeniu? Czy zostaje w głowie?

Bo jeśli nie – to może lepiej się zatrzymać. I zacząć od nowa. Tym razem po swojemu.

Podsumowanie

To nie jest hejt na Canvę. To super narzędzie, serio. Ale ono nie zastąpi przemyślenia, kontekstu, spójności. A logo to nie ozdoba – to pierwszy punkt kontaktu klienta z Tobą. Jeśli wygląda jak setka innych – to jesteś dla niego kolejną setką.

Chcesz, żeby zapamiętali Ciebie?
Zrób logo, które mówi Twoim głosem – nie językiem szablonów.

Udostępnij

skontaktuj się z nami

Zrealizujemy Twoją Wizję

Niezależnie od tego, czy potrzebujesz konsultacji, czy chcesz zamówić pakiet lub omówić szczegóły współpracy, zapraszamy do kontaktu.